Wielki powrót Roberta Kubicy do F1


Kiedy jesienią 2018 gruchnęła wieść o tym, że Robert Kubica po długiej nieobecności wraca do F1, kibice rajdowca w Polsce i na świecie mieli duże powody do radości. Polak wraca do wyścigów formuły pierwszej w barwach brytyjskiego teamu Williams. Pierwsze rajdy odbędzie w 2019 roku.

Wypadek przerwał obiecującą karierę

Robert Kubica debiutował w formule pierwszej w 2005 roku, jako kierowca testowy BMW Sauber. Swoje pierwsze zwycięstwo w F1 odniósł w 2008 roku, zdobywając grand Prix Kanady. Stał się pierwszym Polakiem, któremu to się udało. Tamten sezon był dla niego bardzo udany, bo choć ostatecznie w klasyfikacji generalnej uplasował się na czwartej pozycji, to jednak na jednym z etapów był na prowadzeniu. Dotąd jest to jedno z jego najważniejszych osiągnięć.

Kariera Roberta Kubicy zapowiadała się bardzo obiecująco. Polak przeszedł do teamu Renault, gdzie odnosił kolejne sukcesy. Niestety, niespodziewanie podczas rajdu Ronde di Andora w 2011 roku rajdowiec doznał poważnego wypadku. Polaka natychmiast przewieziono do szpitala, gdzie przeszedł długą operację. Liczne złamania nogi i ręki stawiały jego dalszą karierę pod znakiem zapytania. W kuluarach krążyły nawet pogłoski o ryzyku amputacji. Dłoń była tak zmiażdżona, że rokowania były bardzo ostrożne. Choć lekarzom udało się uratować prawą rękę rajdowca, to jednak nie było pewne, czy w ogóle wróci do wyścigów.

Jak podawała agencja prasowa ANSA, prawdopodobną przyczyną wypadku miało być zawilgocenie asfaltu. Rajdowiec nie utrzymał się na torze, a prowadzona przez niego Skoda Fabia S2000 uderzyła w barierę. Samochód był zmiażdżony i aby wydostać Kubicę, cięto karoserię. Nie był to dla polskiego rajdowca pierwszy poważny wypadek. Tym jednak razem, kierowca odniósł poważne obrażenia. Co ciekawe, pilot wyszedł z wypadku bez uszczerbku.

Kubica wraca w barwach Williams

Od wypadku przez kolejne lata Robert Kubica jeździł w rajdach WRC i ERC, testował WEC, GP3 i formułę trzecią. Ostatecznie wiosną 2017 Polak powrócił do testów F1 dla Renault, jednak zespół zdecydował się podpisać kontrakt z innym kierowcą – Carlosem Sainzem. Polak trafił na testy do brytyjskiego Williamsa, gdzie wiosną 2018 roku spisał się na torze w Barcelonie. Po serii świetnych przejazdów Polaka, 22 listopada Williams ogłosił, że Robert Kubica jest kierowcą rajdowym zespołu na rok 2019. Rajdowiec będzie podstawowym kierowcą, a jego partnerem zostanie George Russell – 20-letni Brytyjczyk występujący dotąd w F2. Rajd u boku Roberta będzie dla niego debiutem w formule pierwszej. Polak ocenia młodszego kolegę bardzo pozytywnie i jest przekonany, że współpraca z tym pilotem będzie owocna dla całego zespołu.

Dla Kubicy to będzie powrót do F1 po blisko ośmiu latach przerwy, a dla całej formuły pierwszej powrót człowieka, który po groźnym wypadku nie pozwolił odebrać sobie marzeń o dalszych zwycięstwach na torach F1. Światowe media dowodziły, że Polak, mimo ograniczeń, nie dał za wygraną. Warto przypomnieć, że Kubica miał także ofertę od Ferrari, jednak tam proponowano mu bycie kierowcą symulatora. Na to nie chciał przystać.

Polski koncern paliwowy, Orlen, został sponsorem brytyjskiego teamu, co zdecydowanie pomogło Kubicy powrócić do F1. Orlen wyłoży na Williamsa aż 10 milionów euro.

Kiedy pierwszy start Kubicy?

Polak podkreśla w wywiadach, że już nie może się doczekać, kiedy powróci do rajdów. Jak podkreśla, droga do tego była bardzo wyboista, pojawiały się momenty zwątpienia, ale nie tracił nadziei, że to się wreszcie uda. Swój pierwszy od ośmiu lat wyścig w F1 Robert Kubica odbędzie na torze w Melbourne. Będzie to wyścig o Grand Prix Australii, zaplanowany na 17 marca 2019 roku.

Jak poinformowano niedawno, Polak pojedzie w bolidzie z numerem 88. Rajdowiec rozpoczął przygotowania do nadchodzącego sezonu. Podczas wielogodzinnych sesji na torze w Abu Zabi Kubica sprawdzał ustawienia bolidu i zbierał informacje na temat opon. Teraz wszystko to będzie analizowane.

Kibice Roberta Kubicy już zacierają ręcę. Miejmy nadzieję, że Polak w swoim pierwszym po długiej przerwie rajdzie wypadnie wzorowo.