Polskie władze wydały dwie nowe licencje na zakłady sportowe


15 grudnia 2016 roku Sejm RP przyjął nową ustawę hazardową, która zaczęła obowiązywać z 1 kwietnia 2017 roku. Przepisy zawierają regulacje, dotyczące m.in. kasyn, gry w pokera, automatów czy licencji dla bukmacherów. Zdaniem twórców, ustawa miała przyczynić się do zwiększenia przejrzystości w branży hazardowej i zachęcić potencjalnych graczy do występowania o licencje na swoją działalność. Tylko w 2018 roku zezwolenie otrzymało w Polsce 7 firm. Dwie najnowsze to Typiko i Traf – Zakłady Wzajemne.

Nowi gracze na rynku

Zgodnie z nową ustawą hazardową, operatorzy, którzy chcą działać w Polsce, muszą wystąpić o licencję z Ministerstwa Finansów. Warunkiem jej wydania jest zobowiązanie firmy do przestrzegania obowiązującego prawa oraz do odprowadzania należnych podatków. Podatek nadal utrzymuje się na poziomie 12 procent, co działa zachęcająco na potencjalnych operatorów. O zainteresowaniu świadczy liczba wniosków, które czekają na rozpatrzenie w Ministerstwie Finansów. Dwoma najnowszymi graczami na polskim rynku są spółki Typiko oraz Traf – Zakłady Wzajemne.

Pierwszy z nich to Typiko Sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej. Jest to gracz, o którym nadal wiemy niewiele. Firma, choć zarejestrowana została jeszcze w 2016 roku, otrzymała koncesję z MF dokładnie 28 listopada 2018. Prezesem spółki jest Aleksandra Kuliniak, która wcześniej związana była z Bet Sport Poland. Dotąd nie została uruchomiona żadna strona internetowa Typiko, nie znane są więc szczegóły działalności, prawdopodobnie będą to jednak typowe zakłady bukmacherskie, obejmujące najważniejsze i najbardziej popularne dziedziny sportu: piłka nożna, tenis, koszykówka czy boks.

Drugim nowym graczem na polskim rynku – siódmym i jednocześnie ostatnim, który otrzymał koncesję w 2018 roku – jest spółka Traf – Zakłady Bukmacherskie. Działa ona w ramach Totalizatora Sportowego. Firma Traf – Zakłady Bukmacherskie przyjmować będzie zakłady na wyścigi konne na torach w Polsce oraz – z czasem – za granicą. Na początek będzie można obstawiać gonitwy organizowane na torze w Warszawie, Sopocie oraz we Wrocławiu. Od niedawna działa już strona internetowa operatora, na której zapoznać się można z ofertą TZB.

Duże zainteresowanie koncesjami

Jeszcze do niedawna w Polsce działało zaledwie kilku operatorów. Tylko w mijającym 2018 roku zezwolenia otrzymało aż siedem nowych firm. Nadal jednak zainteresowanie jest znacznie większe, a Ministerstwo Finansów nie wydaje koncesji wszystkim zainteresowanym. Duża część mniejszych graczy decyduje się na działalność nielegalną, o czym świadczy lawinowo rosnąca liczba nielegalnych domen hazardowych w internecie. Z tygodnia na tydzień liczba ich zwiększa się, a od początku istnienia spisu pojawiło się w nim już przeszło pięć tysięcy domen.

Jak planowali wcześniej twórcy ustawy, miała się ona przyczynić do zwiększenia wpływów do budżetu, pochodzących z dobrze nadzorowanej branży hazardowej. Niestety, analizy, przeprowadzone wiosną 2018 roku, pokazują, że wpływy te są znacznie niższe, niż przewidywano i niewiele większe, niż te z 2016 roku, czyli sprzed wprowadzenia nowej ustawy hazardowej. Jak zapowiadał zdymisjonowany już wiceminister finansów Wiesław Janczyk, w 2017 roku do budżetu wpłynąć miało około 1,7 miliona złotych, jednak kwoty tej nie udało się osiągnąć.

Jak widać, branża hazardowa w Polsce przeżywa rozkwit i w nadchodzących miesiącach spodziewać się można kolejnych licencji i nowych operatorów. Przypomnijmy, że do najbardziej znanych należą m.in. Totolotek, Fortuna, LvBet, forBet i STS.