Legalizacja zakładów sportowych w USA a korzyści ekonomiczne kraju


Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że bukmacherka to olbrzymia branża, która przynosi gigantyczne zyski zarówno graczom, którzy w niej uczestniczą, ale i państwom, których budżety regularnie zasilają wpływy z podatków. Do 2018 roku w USA obowiązywał zakaz przyjmowania zakładów bukmacherskich, który niedawno został podważony przez jeden z federalnych sądów. Konsekwencje tego dla amerykańskiej ekonomii są niebagatelne.

26 lat zakazu

Formalny zakaz bukmacherki w Stanach Zjednoczonych obowiązywał przez 26 lat, począwszy od 1992 roku. Przyjmowania zakładów sportowych zabraniała obowiązująca Ustawa o ochronie zawodowego i amatorskiego sportu. Po długim czasie sąd w New Jersey zakwestionował legalność ustawy, a amerykański Sąd Najwyższy podważył zakaz przyjmowania zakładów sportowych. W ten sposób otwarta została furtka do rozwoju bukmacherki w USA, a branża zaczęła się dynamicznie rozwijać.

Aby tak się stało, potrzeba było wielu lat dyskusji, debat i prób stworzenia prawa, które z jednej strony pozwalałyby branży bukmacherskiej na rozwój, a z drugiej nadal zapobiegałyby korupcji w sporcie – z tym bowiem zamysłem właśnie zakaz w 1992 roku wprowadzono.

Ustawa o ochronie zawodowego i amatorskiego sportu (w skrócie PASPA) obowiązywać zaczęła niemal w całych Stanach Zjednoczonych, z wyjęciem tych stanów, gdzie wcześniej zakaz nie był wprowadzony. Funkcjonowanie przepisów choć nie pozwalało lokalnym władzom czerpać zysków z bukmacherki, to jednak wcale nie zniechęcało zainteresowanych Amerykanów do obstawiania w sposób nielegalny. Jak informowało w swych raportach Amerykańskie Stworzyszenie Gamingowe, rocznie mieszkańcy kraju wydawali na nielegalną rozrywkę nawet 150 miliardów dolarów. Zainteresowanie bukmacherką było ogromne, a siła lobby stale rosła.

Walkę o legalizację zakładów bukmacherskich rozpoczął jako pierwszy stan New Jersey. Tam w 2012 roku przy zgodzie wyborców władze próbowały wprowadzić przepisy zezwalające na obstawianie. Niestety, Sąd Najwyższy potwierdził obowiązywanie zakazu. Podobnych prób obejścia przepisów podjęto jeszcze kilka. Ostatecznie dopiero 14 maja 2018 roku Sąd Najwyższy orzekł niezgodność ustawy z 1992 roku z amerykańską Ustawą Zasadniczą.

Rozkwit branży bukmacherskiej

Po korzystnym wyroku wiele stanów podjęło działania, zmierzające do wprowadzenia przepisów ułatwiających rozwój branży zakładów sportowych. Najpierw stało się to nie gdzie indziej niż w New Jersey. Tam działają najwięksi amerykańscy bukowie: FanDuel i DraftKings). Potem były kolejne stany: Mississippi, Pensylwania, Wirginia Zachodnia i Rhode Island. Do legalizacji przygotowują się kolejne: Kalifornia, Nowy Jork, Illinois oraz Michigan. W niektórych stanach zmiany idą nieco wolniej i skutki odwilży zauważalne będą dopiero w przyszłym roku. W Montanie i Illinois dozwolone są dopiero wybrane formy bukmacherki, a w Indianie obstawiać będzie można najwcześniej jesienią 2019.

Korzyści z legalizacji zakładów bukmacherskich w USA wydają się być oczywiste. Nawet ligi sportowe, które początkowo były przeciwne zmianom w prawie, już teraz zawierają pierwsze umowy z przedsiębiorstwami hazardowymi. Mowa na przykład o NBA, czyli lidze koszykarskiej. Adam Silver, komisarz NBA ogłosił w sierpniu współpracę z firmą z branży bukmacherskiej MGM Resorts International. W ten sposób NBA stało się oficjalnym partnerem tego buka.

Góry złota w bukmacherce

Choć zmiana prawa z pewnością nie zadowala konserwatywnej strony sceny politycznej w USA, liberałowie z pewnością dostrzegają mocne ekonomiczne zyski, wynikające z legalizacji bukmacherki. Amerykanie bardzo chętnie grali nielegalnie, co przekładało się na straty państwa z potencjalnych podatków. Co ciekawe, tylko podczas ostatniego Super Bowl, które jest dla Amerykanów ogromnym wydarzeniem, szacunkowo wydali oni nawet 4,76 miliardów dolarów na nielegalne zakłady. Tylko trzy procent tej kwoty wydano na prawnie dozwolone metody obstawiania. Legalizacja zakładów bukmacherskich pomoże utrzymać te pieniądze w obrębie amerykańskiej gospodarki. Jak wskazują specjaliści, regulowanie rynku może przynieść blisko 3 miliardów dolarów rocznie. A to tylko czubek góry lodowej. Analitycy Uniwersytetu Oksfordzkiego ustalili, że legalizacja może przynieść nawet 14,2 miliarda dolarów do amerykańskiego PKB. Oprócz tego, w branży powstałoby wiele miejsc pracy.

Osobnym zagadnieniem jest rozwój technologii bo obstawiania zakładów bukmacherskich, bo to kolejne wpływy z podatków, miejsca pracy i nie tylko. To oczywiste korzyści, które z biegiem czasu będą jeszcze większe.